- „TĚŠÍNSKÉ NIEBO - CIESZYŃSKIE NEBE”, CZYLI GÓRĄ BLIŹNIĘTA (ZODIAKALNE), ZWROT 1/2006
- Těšínské niebo pod vyšehradským nebem, www.folktime.cz
- Těšínem jede červená tramvaj, www.solokapr.cz
- Nohavica – Putzlacher – Lipus – Kočko: Těšínské niebo – Cieszyńskie nebe, tiscali.divadlo
- Těšínské niebo - byl jsem nadšen!, FOLKtime, 12. 5. 2005
- Inscenace Těšínské nebe přilákala pozornost pražského publika, ČTK, 7. 5. 2005
- Těšínské nebe na vlnách Českého rozhlasu Ostrava, 25.4.2005
- Nohavicovy písně v Kočkových aranžích jěště rozkvétají - prosincová Region Revue, Deníky Bohemia
- Zpívá Těšínské divadlo, zpravodaj Jonáš-klubu
- Nejhranější písně na Radiu Proglas v týdnu do 19. prosince 2004
- O SPOLEČNÉ EVROPĚ, iFolk.cz, Miloš Keller, 17.12.2004
- Krajina jménem Nohavica, Týden, 13.12.2004
- Těšínské niebo je kuriozitou do sbírky, VOLNÝ, Eva Froňková, 30.11.2004
- 25 nejhranějších písní na Radiu Proglas v týdnu do 28. listopadu 2004, Radio Proglas, 29.11.2004
- Rádia zaznamenala Těšínské nebe, www.nohavica.cz, 28.11.2004
- V Těšíně se slavilo a křtilo, www.nohavica.cz, 28.11.2004
- Nohavicovy písně dostaly nový háv, iDnes.cz, 26.11.2004
Nohavicovy písně dostaly nový háv
- Jaké je těšínské nebe?, FOLKtime.cz, 24.11.2004
- Těšínské nebe podle Jaromíra Nohavici, Nedělní svět, 21.11.2004
- Těšínské nebe podle Jaromíra Nohavici, www.nedelnisvet.cz, 21.11.2004
- Nebe a sny nad Těšínem, Marie Boková, Lidové noviny, 18.11.2004
- Těšínské niebo pokřtěno Olší, Lidové noviny, 16.11.2004
- Celníci na mostu pokřtili vodou z řeky CD Nohavicových písní, www.ceskenoviny.cz, 15.11.2004
- Nohavicova poetika v divadle zaujala, Noninky.cz - 2.6.2004
- Pod Těšínským niebem - Roman Kristen - http://www.cepol.stosunki.pl
- Představení protkané Nohavicovými písničkami publikum nadchlo, Hutník - eś
- TĚŠÍNSKÉ NEBE - Emilie Świdrová, Hutník
- Może znowu pojedzie tramwaj... - Katarzyna Słupczyńska, Głos Ludu - 22.5.2004
- Z »CIESZYŃSKIM NIEBEM« DO POŁUDNIOWYCH CZECH? - kor, Głos Ludu - 18.5.2004
- Těšínské nebe - Cieszyńskie niebo - eś, Hutník 6.4.2004
„TĚŠÍNSKÉ NIEBO - CIESZYŃSKIE NEBE”, CZYLI GÓRĄ BLIŹNIĘTA (ZODIAKALNE)
Wielokrotne oklaski przy podniesionej kurtynie, wielominutowa owacja i domaganie się bisów po spektaklu - tak oto przyjmowało Brno występy teatru z Czeskiego Cieszyna (Těšínské divadlo v Českém Těšíně - Scena Polska / Česká scena). Zaprezentowany w morawskiej metropolii spektakl miał swoją premierę w Cz. Cieszynie 15 maja 2004 r. Teatr przybył do Brna na zaproszenie działającego tu Klubu Polskiego Polonus, a występy 6 listopada br. uświetniły obchody narodowych świąt niepodległości: czeskiego z 28 października i polskiego z 11 listopada. Stąd też obecność na spektaklu polskich i czeskich dostojników, którzy objęli swym wysokim protektoratem całą uroczystość.
Cóż tak rozentuzjazmowało czeską i polską publiczność Brna? Zapewne wysoki poziom artystyczny wystąpień, ale głównie, jak się można domyślać, problem, stanowiący istotę spektaklu autorstwa trojga tytułowych Bliźniąt zodiakalnych: Jaromira Nohavicy, Renaty Putzlacher i Radovana Lipusa, do których dołączył frydecko-brneński muzyk, twórca aranżacji i reżyserii muzycznej - Tomáš Kočko.
Wspomniany problem w kulturze polskiej występuje od dawna, ale dziś, zaktualizowany w jednoczącej się Europie, zajaśniał na nowo: chodzi o problem wielokulturowych obszarów pogranicznych, ziemi dziwnej i magicznej, zaludnionej przez różnonarodowe plemiona, które się wzajemnie przenikają, bowiem poprzerastały w siebie jak korzenie rosnących blisko siebie drzew, plemiona wielokrotnie boleśnie rozrywane i znów łączące się w niesłychanym cudzie kultury. Tyle że dawniej problem ten dotyczył głównie polskich Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej Obojga Narodów, dzisiaj zaś, po ostatniej wojnie światowej, zaczął dawać o sobie znać i na wielu innych obszarach, na których z łaski lekkomyślnej i okrutnej Historii odbywały się nowoczesne wędrówki ludów: na Pomorzu (Gdańsk!), Dolnym Śląsku (Wrocław!), no i oczywiście w Cieszyńskiem.
Literatura polska sprawę specyfiki kulturowej poszczególnych regionów oraz terenów pogranicznych odnotowywała, jako się rzekło, już od dawna. Pierwszy chyba dostrzegł ją w pełni romantyzm, znajdując dla niej określenie w postaci „szkół literackich”: ukraińskiej, litewskiej (Mickiewicz w swych Prelekcjach paryskich w Collage de France dodał jeszcze „szkołę sybirską” - obejmującą twórczość Polaków wywiezionych na Sybir). Dziś w polskiej historii literatury funkcjonuje termin „literatury kresowej” na oznaczenie twórczości odbijającej owo mieszanie się kultur na określonym terytorium.
Na ogół to wzajemne przenikanie obyczajów, zwyczajów, języka i innych form życia kulturalnego rzutujących na świadomość ludzką odbywało się spontanicznie. W przypadku cieszyńskiego spektaklu jednak sprawa ma się inaczej: oto twórcy świadomie nie tylko wydobywają ów wieloletni problem, ale na kanwie bolesnej nierzadko historii, sięgając do wielu funkcjonujących tu obok siebie języków, tworzą spektakl wysoce poetycki, nasycony emocjonalnie, przystępny, choć nieobniżający zupełnie postawionych sobie wymagań estetycznych. Cóż, widać rację ma Nohavica, śpiewając: Raz na sto lat cud się zdarza, zázrak se koná…
Poetyckie pasmo „Cieszyńskie nebe” wpisuje się w dwojaki kontekst twórczości artystycznej: z jednej strony jest to kontekst polskiej i czeskiej piosenki poetyckiej, aktorskiej, nawiązującej do kabaretów literackich, takich choćby jak Piwnica pod Baranami czy Kabaret Starszych Panów, ale i Osvobozené divadlo lub Semafor. Pieśniami Jaromíra Nohavicy w pięknych polskich przekładach Renaty Putzlacher kontynuuje tradycje bardów i poetów zarazem, reprezentowaną przez takie nazwiska choćby jak Jacek Kaczmarski, Grzegorz Turnau, Hana Hegerová czy Jiří Suchý. Istotą tych pieśni jest ich duży intelektualny potencjał przy umiejętności wykreowania - wspólnie z publicznością - atmosfery wielkich uniesień.
Drugi kontekst to właśnie w literaturze polskiej szczególnie rozbudowany kontekst twórczości pogranicza, w czeskiej zaś twórczości regionalnej. W obu tych typach twórczości chodzi o kulturowe i emocjonalne doświadczenie określonego terenu, będącego „małą ojczyzną” i „prywatną Arkadią” poetów, czy szerzej: twórców. I nie mamy tu do czynienia z jakąś przejściową tylko modą. Przeciwnie, twórczość taka ma głęboką motywację osobistą, tkwi w potrzebie mówienia o określonym terytorium, o specyfice jego filozofii i systemie wartości (aksjologii), przy pełnym przekonaniu o jego rysie uniwersalnym, ważnym dla wszystkich, nie tylko dla pochodzących z danego regionu.
Orientacja regionalno-geograficzna i biograficzna takiej twórczości prowadzi często do ujęć historycznych, wiąże się też z zagadnieniem mitów i stereotypów, co było widoczne i w omawianym spektaklu. Jednym z takich mitów cieszyńskich jest mit terytorium przejściowego, nierzadko anektowanego przez różne rządy i ich politykę do własnych celów. Czasem takie postępowanie może wywołać w reakcji syndrom ślimaka - zamknięcie się w swej małej odrębności w myśl starej zasady: „domek ciasny, ale własny”. W utworach tkwiących w owym syndromie kultywuje się wyłącznie własną kulturę, mówiącą o tożsamości danego terytorium. Kiedy indziej znów twórczość hołdująca wspomnianemu mitowi może przedstawiać dany rejon jako teren zagrożony narodowo, jako natężenie antagonizmów, piekło Historii. Ten mit historii ciemnej i niszczącej, dla niektórych nacji wręcz apokaliptycznej, prowadzić może do rozwoju mitów nacjonalistycznych, polono- czy bohemocentrycznych, a także germanocentrycznych. I taką twórczość związaną z rejonem Śląska spotykaliśmy w dziejach.
Ale można próbować tworzyć - jak autorzy spektaklu „Těšínské niebo” - mit inny, jasny, w którym istotną sprawą jest nie tyle życie w oblężonej ziemi, nie tyle filozofia ślimaczego przetrwania, ile otwarcie się na wolność wyboru własnego Losu. W tym micie wydobywa się cechy dodatnie terenu: piękno, ład, szczęście, przywiązanie do tej ziemi, będącej wielkim skrzyżowaniem historycznym, wielkimi rozstajami, na których odbywa się ustawiczny dialog kultur. Takie rozumienie „wyjątkowości” tej ziemi nie odgradza jej od świata, lecz ją na ten świat otwiera. Wtedy też swoistość przeżywanego tu czasu, przedstawiana filozofia życia, koncepcja człowieka - stają się żywe i twórcze, służą bowiem poznaniu innego świata i jego sztuki, poznaniu innego człowieka, a co ważniejsze: współżycia z owym „innym”. Wtedy specyfika terenu nabiera cech uniwersalnych, pokazuje bowiem kulturę bez granic, w której nie zwycięstwo jednej kultury narodowej nad innymi jest waloryzowane dodatnio, lecz wzajemna asymilacja i synteza. A na taką kulturę przecież w czasach medialnego ujednolicenia jesteśmy w końcu we wspólnej Europie skazani. Chodzi tylko o to, by z tej różnorodności powstał nie schemat, ale tętniąca życiem wizja antropologiczna, koncepcja człowieka, dla którego problem „swój” i „obcy” nie jest problemem walki, lecz sprawą syntezy w „człowieka pogranicza”, człowieka pełniejszego, bo wzbogaconego duchowo innością tego drugiego.
Taki właśnie profil człowieka nakreślono w cieszyńskim spektaklu, w którym motyw wspólnoty - genius loci - nie dzieli obu tak dowcipnie związanych w tytule nacji, a „zaczarowany tramwaj” - trawestacja z mistrza Ildefonsa (Gałczyńskiego) - zacznie je znów łączyć, wbrew dawniejszym państwowym podziałom, zamykającym trasę pojazdu na moście granicznym. Tak otworzyć się może droga ku dosłownemu (gospoda Pod Złotym Słońcem - pierwotna końcówka trasy cieszyńskiego tramwaju) i metaforycznemu słońcu.
Powie ktoś: marzenia poetów nie są łatwe do spełnienia i, co gorsza, często nie spełniają się w ogóle. Ale: czym byśmy - my, poddawani zmiennym nakazom, a to Najjaśniejszego Pana, a to Mocnego Brata, a to Wielkiego Kasjera - czym byśmy, pytam, bez ich marzeń byli?
KRYSTYNA KARDYNI-PELIKÁNOVÁ
ZWROT 1/2006
Těšínské niebo pod vyšehradským nebem, www.folktime.cz
Divadelní představení Těšínského divadla „Těšínské niebo – Cieszyńskie nebe“ už bylo během roku, který uplynul od premiéry, popsáno v nejrůznějších periodikách celkem podrobně. Vynechám tedy detailní analýzu a zaměřím se spíš na konkrétní prvky, které mě obzvlášť zaujaly. Zejména publicita zřejmě způsobila, že závěrečné představení pražského divadelně-hudebního festivalu Vyšehraní bylo dlouho dopředu vyprodané. Naštěstí se dostalo i na zájemce, kteří přišli na poslední chvíli a do poměrně malého areálu letní scény na Vyšehradě jsme se všichni vešli.
Asi je zbytečné připomínat, že „Těšínské niebo“ vzniklo spojením české a polské scény Těšínského divadla. Představení nemá žádný souvislý děj, je to spíše převedení drobných událostí a legend z historie města (respektive celého Těšínska) do divadelní podoby. Dozvíme se tak vše podstatné, co se zde od vzniku města až dodnes událo. Součástí a zároveň propojením jednotlivých příběhů jsou písně Jaromíra Nohavicy. Na celém projektu kromě Nohavicy a herců Těšínského divadla dále spolupracovala básnířka Renata Putzlacher, hudebník Tomáš Kočko a režisér Radovan Lipus.
Nohavicovy písně ovšem nejsou jediným spojujícím elementem. Hned na začátku nás zaujme scénické ztvárnění města Těšína. To představují herci, kteří mají na hlavách makety všech důležitých budov (Piastovská věž, kavárna Avion, hotel Piast, radnice, atd.) a v průběhu večera se pokaždé objeví na scéně ta „budova“, o které je právě řeč. Jednou z důležitých reálií v historii Těšína je také řeka Olza/Olše, kterou představuje herečka s modrým šálem na krku. Ale asi nejvýznamnějším prvkem je maketa tramvaje, která několikrát přijede a zase odjede ze scény. Těšínská tramvaj je vlastně symbolem sjednocení Čechů a Poláků. Dříve jezdila po mostě přes řeku z jedné strany města na druhou, ale po rozdělení Těšína na českou a polskou část byla zrušena. Dále se objevují nejrůznější reálné i mytické postavy a události. Vážné momenty (holocaust) se střídají s vtipnými historkami, například ta o černochovi, který se zjeví v kavárně Avion a stane se miláčkem místních dam. Dalším symbolem určité historické etapy města je dav v šusťákových soupravách, který se vrací z trhu z polské strany. Ačkoli je tato scéna pochopitelně divácky velmi vděčná, přece jen v mírně nostalgickém představení působí poněkud rozpačitě. Ironický pohled se naplno projevuje hlavně v narážkách na nevraživost jednotlivých národů, které žijí nebo žily na území Těšínska. Jak jsou stereotypy a národnostní nesnášenlivost směšné si plně uvědomíme na polopatických příkladech jazykových „rozdílů“ (rathaus – ratusz – radnice). Jazyková složka je podstatná pro celé představení. Každá postava mluví „svým“ jazykem – polsky nebo česky, dialektem („řeka Olza“), místy zazní i věty v němčině a jidiš. Vzhledem k tomu, že velké procento textu je v polštině, měla jsem trochu obavy, jak to bude se srozumitelností mimo region. Protože se polštině věnuji profesionálně, těžko můžu posoudit, jak textu rozuměl třeba právě pražský divák. Ale z reakcí publika bylo patrné, že překvapivě zvládá bez větších problémů i poměrně obtížné slovní hříčky.
Ještě pár slov ke ztvárnění písniček. Tomáš Kočko se svého úkolu zhostil profesionálně a se ctí. Díky jeho aranžím a samozřejmě především díky interpretaci se i v notoricky známých písních objevují nové významy textů nebo se původní významy zvýrazňují. Kočko používá nejrůznější hudební nástroje - hodně harmoniky, cimbál, ale třeba i klarinet místo hoboje (Těšínská). Důležitá je i scénická podoba písní a nenápadné černobílé kostýmy herců, které celkovou atmosféru skvěle doplňují. Velmi působivá je třeba podoba písně Danse macabre („šest milionů srdcí vyletělo komínem“) jako dialog Žida a Židovky. Objevuje se tramvaj, která tentokrát symbolizuje transport, do kterého nastupují Židé. Na konci písně se vrací na scénu, ale místo lidí v ní visí jen kabáty… Novou podobu dostal i Mikymauz jako dialog postarších manželů, kteří si vyčítají všechno možné i nemožné. Trochu mě zklamalo Muzeum jako rozpačitý pokus o rap(!) a lehce zmatený Maškarní ples.
Nejvíc mě ale pochopitelně zajímalo, jak budou vypadat překlady do polštiny. Polské verze Nohavicových písní vznikaly již dávno před realizací představení. Jejich autorkou je scénáristka Těšínského nieba, polská spisovatelka a překladatelka Renata Putzlacher. Ačkoli jsem byla přesvědčena o tom, že překlad se nikdy nemůže vyrovnat originálu, teď už si tak jistá nejsem. Můžete se sami přesvědčit (ukázky pod článkem), že například Maškarní ples zní v polštině mnohem tajemněji a poetičtěji. Stejně tak Bláznivá Markéta, ačkoli je to téměř doslovný překlad. Ten je paradoxně v tomto případě mnohem obtížnější než překlad volný, protože polština má přízvuk na předposlední slabice, a ne na první jako čeština. Verše se tak musejí tvořit úplně jiným způsobem, aby bylo možné je spojit s původní melodií. To ale zvládla Renata Putzlacher bravurně, což dokazují i skvělé doslovné překlady Mikymauze nebo Sarajeva.
Herci zpívají živě na hudební základy, a to velmi přesvědčivě a intonačně téměř bezchybně - překvapila mě zejména Bláznivá Markéta, která mě nikdy předtím tak neoslovila. U některých písní je ale přesvědčivost až moc patetická, téměř hraničí s přehráváním (Pane prezidente). Po skončení představení a bouřlivém aplausu s následnými dvěma přídavky se diváci rozcházejí a ze záznamu zní píseň Nebe je tu v podání Jarka Nohavicy.
Pokud jsem jmenovala nějaké „nedostatky“, pak to jsou skutečně jen detaily, které nic nemění na tom, že celek působí velmi příjemným dojmem. Autoři prokázali velkou odvahu, když se dobrovolně vystavili předpokládané kritice Nohavicových příznivců, kteří neradi přijímají jakékoli jiné interpretace těchto písní. Zcela překvapivě má ale představení největší úspěch zejména u Nohavicovy posluchačské základny. Ačkoli nesdílím nekritické davové nadšení a raději než záznam z představení si asi v budoucnu poslechnu originály, přesto můžu Těšínské niebo vřele doporučit. A to zejména všem těm, kteří si bohužel ještě stále pod slovem Polák představují veksláka, trhovce nebo dělníka…
A Margot urocza
tancerka śmierci
ma chryzantemy w warkoczach
i tyłkiem kręci
przed nami maskowy bal
tyle sal
tysiąc par
masek czar
wielki bal
Dwa pety blues
rumowy song
czy ktoś o bilet prosi
smród piwa z ust
dworcowy gong
to aria dla Małgosi
dla pomylonej Gosi
Jeszcze płonie ogień i szumi drzewo
a przed nami noc i sen
za najbliższym wzgórzem jest Sarajewo
tam jutro miła pobierzemy się
|
A krásná Margita
tanečnice smrti
má svetr vzoru pepita
a zadkem vrtí
začíná maškarní ples
kams to vlez?
Vajglové blues
rumový song
jízdenková symfonietta
pach piva z úst
a oči plonk
to zpívá Markéta
bláznivá Markéta
Ještě hoří oheň a praská dřevo,
ale už je čas jít spát,
támhle za kopcem je Sarajevo,
tam budeme se zítra ráno brát
|
Klára Pergelová, 24. 8. 2005, http://www.folktime.cz
Těšínem jede červená tramvaj, www.solokapr.cz
Představení Těšínské niebo - Cieszyńskie nebe předcházejí ódy ze všech stran a je obtížné sehnat lístek. K Vánocům jsem dostala CD s výběrem písniček, takže hudbu a texty jsem už znala nazpaměť, jen chyběl obraz. Teď se mi konečně na inscenaci podařilo dostat - a nelitovala jsem.
Představení se opírá o hudbu a texty písní Jaromíra Nohavici v aranžmá Tomáše Kočka. Polské překlady písniček připravila Renata Putzlacher a všechno to zrežíroval Radovan Lipus.
Historii Těšína, města rozděleného mezi dva státy pro roce 1921, se podařilo zachytit hravou formou a zdařile uvést na jeviště. Pokud jste zvyklí vnímat historii jako něco suchopárného a nezáživného, vyučovací hodina u učitelů Putzlacher a Lipuse by se vám určitě líbila. Notoricky známé písničky v novém kontextu, s humornými situačními gagy (polská burza a nejčastěji nakupované zboží v písničce Vilém Fusek) a vtipným, nepodbízivým humorem, viděly už tisíce diváků.
Představení mapuje historii od legendárního založení města přes období moru, vpád Švédů, jednodenní pobyt císaře Josefa II. ve městě (prý po sobě zanechal dodnes užívanou frazeologickou perlu vyjadřující moudré zhodnocení situace slovy: Ja ja), existenci tramvajové trati, vyhlazování Židů během druhé světové války i výhodné nákupy v Polsku. Na inscenaci pracovala česká i polská část Těšínského divadla, proto z jeviště uslyšíte češtinu a polštinu, v menší míře němčinu a jiddiš.
Herci mají během představení na hlavách „didaktické pomůcky“ - klobouky ve tvaru dominant města – románskou rotundu, Piastovskou věž, budovu městského divadla, nové radnice nebo funkcionalistickou kavárnu – restaurant Avion. To všechno předvádějí jako na módní přehlídce, ke které přidají výklad. V inscenaci má vedle herců důležitou roli červená tramvaj, která jezdila přes město od roku 1911 do roku 1921.
Z Nohavicových písniček v novém kabátu uslyšíte folklórní Kalinu, hravého Viléma Fuska, přízračný Maškarní ples, optimistického česko - polského Jacka, nádherně falešnou a s velkou vervou zazpívanou hymnu HC Oceláři Třinec nebo mrazivou Danse macabre, kterou scénicky doprovází plná tramvaj lidí v kabátcích se žlutou hvězdou, jež se potom vrátí prázdná s věšáky plnými kabátů.
Výborně hraje a zpívá Karel Čepek, neméně skvěle například Kajetán Písařovic, Ryszard Malinowski, Zdeněk Hrabal, Michal Stalmach nebo Halina Paseková s Malgorzatou Pikus. Z inscenace i herců čiší optimismus a radost z hraní. A když o to diváci stojí, dostanou na cestu domů dárek, kterého se běžně v divadle nedočkáte - přídavek. Prostě jako na koncertě: písničku navíc.
Lenka Šťastná, www.solokapr.cz
Nohavica – Putzlacher – Lipus – Kočko: Těšínské niebo – Cieszyńskie nebe
Nejvýchodnější a Praze nejvzdálenější divadlo sídlí v Českém Těšíně. V dvojjazyčném regionu se na jediném jevišti střídají hry české a polské scény. Oba soubory si poprvé dohromady zahrály v inscenaci nazvané Těšínské niebo – Cieszyńskie nebe, u jejíž kolébky stály písně „slezského barda“ Jaromíra Nohavici. Fenomenální inscenace, která loni zvítězila na čtvrtém ročníku Festivalu divadel Moravy a Slezska, je vždy vyprodána – a to jak doma, tak při hostování v českých i polských městech. V Praze se soubor nedávno představil v Divadle pod Palmovkou, další představení je ohlášeno v NKP Vyšehrad na sobotu 18. června.
Všichni, kteří se na inscenaci podíleli, pocházejí z jednoho regionu. Nohavica před třiceti lety přišel do Českého Těšína za svou ženou a nějakou dobu pracoval v knihově, která sdílí společnou budovu s divadlem. Spolu s dramaturgyní Renatou Putzlacher, která překládá jeho písně do polštiny, přizvali ke spolupráci režiséra Radovana Lipuse (spoluautora Šumných měst) a skladatele Tomáše Kočka. Jejich záměrem bylo oživit historii Těšína a osudy jeho obyvatel a propojit ji s Nohavicovými písněmi, jichž se řada k tomuto městu přímo váže (Těšínská, Litanie, Bláznivá Markéta, Jacek a další). Inscenaci jedinečně dotvořili scénograf Marek Pražák a choreograf František Blaťák.
Již první scéna diváka překvapí, naladí a strhne, když na jevišti hrají, zpívají a tančí herci, kteří na svých hlavách nesou modely dominant polské a české části Těšína: piastovskou věž, divadlo, radnici, nádraží, kavárnu Avion. Padají věty v češtině, polštině a němčině, informace je vzápětí ilustrována scénkou připomínající hravé postupy Ypsilonky. Sledujeme mýtické i historické události, založení města, jeho význam i pohromy za piastovského středověku či během třicetileté války, osudy královského města pod Habsburky, návštěvu císaře Josef II., situaci po bitvě u Slavkova. Městem procházejí se svými vojsky Suvorov a Kutuzov. Nejvíce zvratů provází dvacáté století, kdy po vzniku Polska a Československa došlo nejprve k rozdělení města, pak k okupaci spojené s likvidací židů a po válce k vyhnání Němců. Nakonec oba státy vstupují do Evropské unie a možná, že město zase bude spojené. Symbolem naděje a spojení - okřídleným emblémem hry - je stará tramvaj, která v letech 1911-1920 vedla od nádraží do centra a po rozdělení města byla zrušena. Tramvaj převáží rozjásanou skupinu, v ní proběhne rodinná hádka, zároveň jsou v ní deportováni Židé.
Na pozadí historie se odehrávají lidské osudy. Zatímco místní buditelé Čech Dr. Sláma a Polák Hulka-Laskowski obdivují krásy Slezska, jejich nadšení srážejí soupeřící děti i lidé různých etnik, kteří se domlouvají, hádají i milují. Vedle věcné činorodosti a humoru je tu i místo pro nostalgii za tím „co bylo a už není“ a na smutek Židů odebírajících se na věčnost. Hrou projde víc než pět desítek postav Čechů, Poláků, Němců a Židů, které ztělesnilo dvanáct herců polské a české scény. Každý mluví a zpívá svým jazykem (a též „po našimu“, tedy místním nářečím) nebo jej mění na němčinu či židovský ivrit. Verva a fantazie, s níž se herci vtělují i do předmětů, se stěží zapomenou: vzpomínáme, jak se vine se svou šálou Halina Paseková jako řeka Olza či zvučně promlouvá důstojný Karel Čepek jako Dr. Sláma.
Silným zážitkem jsou písně, které už vyšly jako zvláštní album s 20 skladbami. Do jejich aranžmá Nohavica nezasahoval, vše nechal na Tomáši Kočkovi. Úprava zdůrazňuje obsah a dává mu nový, naléhavější význam. Hlas Jaromíra Nohavici uslyšíme pouze na začátku a na konci hry, jinak sóla i sbory výborně odzpívají herci. Těšínští diváci zpívají spolu s nimi a při zpěvu hymny HC Ocelářů Třinec se otřásá celé divadlo.
Milan Líčka, http://divadlo.tiscali.cz/
TĚŠÍNSKÉ NIEBO - BYL JSEM NADŠEN!
Jsem z Ostravy (i když teď žiji již nějakou dobu v Praze) a jako takový jsem samozřejmě velkým milovníkem písničkáře a dnes již i legendy Jarka Nohavici. „Našeho Jarka”, jak se tam u nás říká. Nohavica je totiž v našem kraji bezmezně milován a obdivován. Téměř každý se s ním „zná”, či zná někoho, kdo ho zná apod. Já samozřejmě nejsem výjimkou. Také já, někoho znám… :-)
Vzhledem k tomuto mému výše deklarovanému „vztahu” k Nohavicovi a jeho tvorbě, musím říci, že snáším dosti nelibě, když se někdo pokouší přezpívat Jarkovy písně. Již dopředu jsem značně negativně naladěn a připraven jakoukoliv coververzi odmítnout. Takto „připraven” jsem šel i minulou sobotu 7. května 2005 do Divadla pod Palmovkou na představení Těšínské niebo - Cieszyńskie nebe.
Pro ty, kteří toto představení neznají, či o něm dosud neslyšeli, uvádím pár informací. Vybírám z webu: „Projekt se zrodil ve čtyřech moudrých hlavách. Jaromír Nohavica, básnířka Renata Putzlacher, režisér Radovan Lipus a hudebník Tomáš Kočko se rozhodli, že s herci české a polské scény Těšínského divadla nastudují hudební představení, jehož základem budou Jarkovy písničky. Společný česko-polský projekt je pokusem pohlédnout na události minulé s nostalgií i humorem a zavzpomínat na pravdivé i mytické postavy svázané se slezským regionem”.
Tak to jen na úvod a teď již k samotnému představení, jak ho viděl kovaný milovník Nohavicovy tvorby. :-) Několika slovy, byl jsem nadšen!!! Již dlouho jsem na ničem lepším nebyl a musím říci, že tento můj čerstvý zážitek překonává snad jen vzpomínka na koncert Karla Plíhala, který jsem navštívil předloni. Od samého začátku jsem byl zcela fascinován skvělými pěveckými i hereckými výkony účinkujících a tak mi první část utekla jako voda, přestože trvala celou hodinu a půl. Po přestávce šla kvalita představení ještě nahoru a tak není divu, že na konci odměnili diváci herce bouřlivým potleskem, který ne a ne ustat. Nakonec jsem byl svědkem nefalšovaných standin´ ovations a tedy aplausu vestoje. Tohle jsem ještě nikdy nezažil a myslím si, že i herci byli překvapeni vřelým přijetím, kterého se jim v Praze dostalo. Musím se přiznat, že mi trvalo dlouhou dobu, než jsem se smířil s tím, že už je konec a že po posledním přídavku už další píseň neuslyším. Při odchodu z divadla jsem pak úplně přehodnotil své dřívější postoje ke coververzím Jarkových písní. Ty které jsem ten večer slyšel byly totiž úžasné a polské překlady jim dodaly nový a pro mě zcela netušený mezinárodní rozměr.
Těm z Vás, kteří toto představení ještě neviděli doporučuji, aby jej co nejdříve navštívili. Celou neděli jsem si doma s kytarou přehrával „Jacka” a jen co jsem se dostal k internetu, tak jsem si objednal CD s písněmi z této hry.
Závěrem mého krátkého článku bych chtěl ještě jednou poděkovat herečkám a hercům Těšínského divadla za fantastický kulturní zážitek, na který budu ještě dlouho vzpomínat. A až se jednou dostanu do Těšína, určitě si toto představení nenechám ujít.
Tomáš Zavoral, 12. 5. 2005,
http://www.folktime.cz
Re: Těšínské niebo - Cieszyńskie nebe
Víš, ono Těšínské niebo není o Nohavicovi, jak si mnozí myslí. Jeho písně jsou "jen" zdařilým pozadím, vykreslujícím přitažlivou atmosféru představení, ale ono by vzniklo i bez písní Jarka, neboť jeho jádro je někde jinde. Je to hold čtyř umělců svému kraji. Smyslem hry není přezpívávat písně Nohavici, jen ukázat jejich nadčasový i nadprostorový rozměr (také nadjazykový). :) Že Nebe nakonec vyšlo i na CD, je zásluhou úspěchu představení, které bylo dosud vždy vyprodané. Sami tvůrci k tomu museli JN přemlouvat, aby písně vyšly i na desce. Nikoli jako další album Nohavici, ale jako prezentační médium představení, které je symbiózou všech čtyř protagonistů - Nohavici, Putzlacher, Lipuse a Kočka.
Roman, 18. 5. 2005,
http://www.folktime.cz
INSCENACE TĚŠÍNSKÉ NEBE PŘILÁKALA POZORNOST PRAŽSKÉHO PUBLIKA
Především proto, že v inscenaci Těšínské nebe znějí písničky Jaromíra Nohavici, bylo její uvedení v pražském Divadle pod Palmovkou dlouho dopředu vyprodáno. Organizátoři přehlídky České divadlo 2004/2005 z umělecké agentury Foibos museli kvůli zájmu publika jedno představení přidat, a to v neděli večer. A tak členové Těšínského divadla z Českého Těšína v metropoli hostují dvakrát.
Na úspěchu inscenace, která měla premiéru právě před rokem, se vedle „slezského barda” Nohavici podílejí básnířka a překladatelka Renata Putzlacherová, režisér Radovan Lipus a moravský hudebník Tomáš Kočko. Jejím základem jsou Nohavicovy písně, které (s jedinou výjimkou) znějí v podání herců České a Polské scény Těšínského divadla. Podává česko-polský nostalgický i humorný pohled na historii, na pravdivé i mytické postavy svázané s tímto regionem (a nejen s ním). Kritika svorně konstatovala, že se podařilo poeticky překonat původní pochyby - že totiž Nohavicovy texty může interpretovat smysluplně pouze on.
V rámci ankety Kongresu Poláků v ČR nazvané Takoví jsme 2004 dostala nejvíce hlasů v kategorii Literatura právě básnířka a překladatelka Renata Putzlacher za scénář k tomuto představení.
Minulý týden odvysílal Český rozhlas Ostrava záznam představení Těšínské niebo - Cieszynskie nebe. Nahrávka vznikla přímo na jevišti a je prvním záznamem kompletní inscenace. Ta dosud vyšla na CD, ovšem vznikla ve studiu. Inscenace získala na 4. festivalu divadel Moravy a Slezska hlavní cenu. Porota dospěla k závěru, že jde o ojedinělý dramaturgicko-inscenační projekt se specifickým vyjádřením polsko-českých a česko-polských vztahů.
Těšínské divadlo je jedinou domácí profesionální scénou, jejíž součástí jsou dva umělecké soubory hrající různými jazyky. Ročně odehraje přes tři sta představení pro více než 150.000 diváků. Začínali tam například Květa Fialová, Josef Somr, Bronislav Poloczek, Bořivoj Navrátil či Alexej Pyško. Mezi nejžádanější představení patří i dva pohádkové muzikály. Sněhurka a Ferda Mravenec se hrají od začátku 90. let, za sebou mají téměř 300 repríz.
Jiří Borovička, 7. 5. 2005, http://www.divadlo.cz
Těšínské nebe na vlnách Českého rozhlasu Ostrava
V sobotu 30. dubna a v neděli 1. května odvysílá Český rozhlas Ostrava záznam představení Těšínského divadla s názvem "Těšínské niebo - Cieszyńskie nebe". Rozhlasová nahrávka vznikla přímo v Těšínském divadle při běžných představeních a je prvním záznamem kompletního Těšínského nieba. Dosud vyšlo pouze CD se studiovými nahrávkami písní z tohoto představení.
Písničkář Jaromír Nohavica, básnířka Renata Putzlacher, režisér Radovan Lipus a hudebník Tomáš Kočko - čtyři umělci, kteří mají blízký vztah k Těšínskému Slezsku - se rozhodli, že s herci české a polské scény Těšínského divadla nastudují hudební představení, jehož základem jsou písničky Jaromíra Nohavici. Posluchači si tak mohou připomenout krásné písně Bláznivá Markéta, Zítra ráno v pět, Dokud se zpívá nebo Sarajevo. Společný česko-polský projekt bude pokusem pohlédnout na události minulé s nostalgií i humorem a zavzpomínat na pravdivé i mytické postavy svázané s Těšínským Slezskem.
„Natočit divadelní představení a následně jej upravit do rozhlasové podoby může být docela oříšek. To však v našem případě neplatilo,” říká k vzniku unikátní nahrávky šéfredaktor ČRo Ostrava Richard Piskala. Rozhlasové režie se chopil Radovan Lipus, který je nejen režisérem samotného představení, ale dlouhá léta spolupracuje s Českým rozhlasem Ostrava. A bylo to právě jeho divadelní představení s názvem Průběžná O(s)trava krve, kterou jsme před pár lety pod jeho režijním dohledem natočili a následně odvysílali.
Datum odvysílání Těšínského nieba na našich rozhlasových frekvencích není vybráno náhodně. Je oslavou prvního výročí vstupu České republiky do EU a zároveň vyjádřením česko-polských vztahů v našem multikulturním regionu.
Český rozhlas Ostrava,
www.rozhlas.cz/ostrava
Nohavicovy písně v Kočkových aranžích jěště rozkvétají
Album s názvem Těšínské niebo představuje jednu z nejnápaditějších a nejpoctivějších nahrávek právě končícího roku. Obsahuje skvělé písně Jaromíra Nohavici v nových úpravách, které se na popularitě již zlidovělých hitů nepřiživují, ale naopak jim dodávají nová, občas i nečekaná vyznění.
Ale od začátku. Jedná se o CD, které vychází ze stejnojmenného představení Těšínského divadla, v němž mimo jiné čeští a polští herci zpívají písně Jaromíra Nohavici. Nejde přímo o záznam hry, deska vznikla ve studiu, což ale nic nemění na "divadelní" atmosféře písní.
Posluchači si tak mohou připomenout krásné písně Bláznivá Markéta, Zítra ráno v pět, Dokud se zpívá nebo Sarajevo. Jsou dokonalé samy o sobě, ale v nových verzích a s jinými interprety se liší. Možná někoho zaskočí absence Nohavicova hlasu, který je s těmito skladbami neodmyslitelně spjat, ale postupem času mnohé napadne kacířská myšlenka: "Je lepší, že je zpívají jiní."
Tomáš Kočko je totiž svými aranžemi posunul jinam. Některé do folklóru, jiné více do folku, duchovní hudby nebo z nich vytvořil rozpustilé kramářské písně. K vrcholům patří gradující Těšínská, osudová Litanie, nakažlivě radostná Dokud se zpívá či Pane prezidente, která balancuje mezi groteskou a osudovým smutkem. Kočko nezapomněl ani na řadu hudebních překvapení a fórků, kdy třeba do skladby Vilem Fusek vkomponoval motiv Tří čuníků.
Stejně nápadité jsou i české a polské vokály. Někteří herci totiž kladou důraz na jiné pasáže než jsme zvyklí u Nohavici, a tím písním dávají další rozměry a vyznění. A tak například Petersburg je oproti originálu mnohem drsnější, Danse macabre naopak poetičtější. Navíc herci jsou z pochopitelných důvodů výrazově pestřejší než Nohavica, což písním rovněž prospívá.
Stesk, radost, melancholie, pokora, fanfarónství. Všechny tyto pocity umí dát těšínský bard do svých písní a herci je ještě zesilují. Moc příjemná deska, kde se navíc přirozeně propojuje čeština s polštinou. Pro vzájemnost obou národů udělá toto album hodně.
Karel Souček
prosincová Region Revue - Deníky Bohemia
Zpívá Těšínské divadlo, zpravodaj Jonáš-klubu
Příznivci písniček Jaromíra Nohavici si mají možnost ověřit, zda jsou ochotni je přijmout i v jiném než autorském provedení. Vydavatelství Indies Records totiž nabízí album nazvané TĚŠÍNSKÉ NIEBO - CIESZYŃSKIE NEBE, které přináší tyto písně tak jak byly použity ve společném projektu české a polské scény Těšínského divadla v Českém Těšíně. Jarkovy texty přeložila do polštiny Renata Putzlacher, hru režíroval Radovan Lipus, o aranže a hudební režii se postaral Tomáš Kočko. Album otvírá sám Jaromír Nohavica písní Nebe je tu, načež následují písně, až na drobné výjimky jeho, v provedení, ve kterém zazněly v divadelním představení. Většina z nich je zpívána česky a polsky, Těšínská má navíc sloku v němčině a v jazyce ivrit, což je současná hebrejština a její závěr zní jako nefalšovaný klezmer. Tragikomický příběh Vilema Fuska je prokládán Jarkovým "čuníkovským" motivem, velmi pěkné je provedení Maškarního plesu i Komety s krásným sborem, a známou Zítra ráno v pět ozvláštňuje sloka v dívčím podání. Líbí se mi také Bláznivá Markéta, Sarajevo a Dokud se zpívá, zatímco Pane prezidente tu vyznívá jako ne příliš zdařilý kabaret. Velmi působivě zní Petersburg nazpívaný pouze polsky i česko-polský Dance macabre s velkým klarinetovým sólem Antonína Mühlhansla. Velká voda z posledního Jarkova alba je rovněž zaranžována velmi nápaditě a střídání sólového a sborového zpěvu dobře vyjadřuje atmosféru textu. Mezi písněmi najdeme i hymnu hokejového klubu Oceláři Vítkovice, což je slezská lidová písnička, kterou Jarek opatřil hokejově fanouškovským textem.
Album má pěkně výtvarně řešený obal i booklet, který by ovšem skutečně vynikl a dobře posloužil, pokud by byl otištěn na formátu LP desky; je-li ovšem vše zmenšeno na plochu 14×12 cm, musí posluchač chtivý tiskových informací občas použít lupu. Na počítači je možno otevřít ještě další dvě písničky, z nichž Muzeum je zaranžováno i nahráno moc hezky a líbí se mi bez výhrad. Druhá z nich, Plebs-blues, má doprovod, který se dle mého názoru ani rytmicky ani harmonicky s Jarkovou písničkou příliš nepojí, ale jak se dočteme, jedná se pouze o pracovní verzi, která nebyla v představení použita.
Ivan Kott
Otištěno ve zpravodaji Jonáš-klubu č. 4, prosinec 2004
Nejhranější písně na Radiu Proglas v týdnu do 19. prosince 2004
1. Traband: Černej pasažér (Indies Records)
2. Žalman: Nápis na štítu domu (Universal Music)
3. Každý den jinak: Bílá místa (BMG)
4. Zdeněk Král & Minach: Pár hezkých kytiček (Možnosti)
5. Žalman: Svatý koně z Arranu (Universal Music)
6. různí (Nohavica/Kočko/Putzlacher): Těšínská/Cieszyńska (Indies Records)
7. Lidee noire: Al Iskandariah (Studio Jumbo)
8. Toman a lesní panna: Na cestě do země zaslíbené (Sdružení Folkotoč)
9. Dalibor Štrunc & Cimbal Classic: Teče řeka (Indies Records)
10. Eva Henychová: Z druhého konce (Islet Records)
Milan Tesař
Radio Proglas
http://hudba.proglas.cz
O SPOLEČNÉ EVROPĚ
Ze soundtracků jsme nadšeni obvykle proto, že jsme viděli předtím film a hudbu máme spojenu s vizuálním zážitkem a soundtrackem si zážitek připomínáme. Pokud si koupíme záznam hudby z filmu, aniž bychom film viděli, jsme trochu zmateni a ošizeni, protože ty písničky nutně k obrazu patří. Zejména když nějakým způsobem děj komentují či posunují.
Dokonce ani u jednoduché Pomády to naopak nefungovalo, dodnes si pamatuji, jak deska dorazila do ČSSR s ročním zpožděním a film s pětiletým, a teprve pak jsem pochopil umístění někerých písní do děje. S muzikou z divadla to může snadno být podobné, navíc divadlo je pokaždé premiérou, to se nedá nic dělat.
A tak jsem trochu nedůvěřivě sáhl po CD Těšínské/Cieszyňskie niebo/nebe, které je záznamem písní ze společného projektu české a polské scény Těšínského divadla. No, nebudu vás napínat, bylo to lepší, než jsem čekal. CD ocení ti, kteří mají rádi herecké zpívání (v tomto případě herců Těšínského divadla), dále ti, kteří mají rádi nové varianty známých melodií (z autorské dílny Jarka Nohavici), včetně jejich podání jinými interprety, často několika v jedné písni, kterou jinak známe z repertoáru a v sólovém podání J. Nohavici. Také ti, kteří ocení různé hudební a textové vtipy (Těšínská zpívaná ve 4 jazycích nebo vmontování refrénu z Tří čuníků do jiné písničky - Vilema Fuska), a rovněž ti, kteří ocení ještě větší zkomornění písní, než je v originálních verzích. To je snad znát na celém CD asi nejvíce, je to jakási červená nit, která se táhne celým cédéčkem a očividně vychází z divadelních potřeb. Projevuje se v celkovém zpomalení temp, v prostší instrumentaci, ve zvýraznění regionálních prvků písní. Je znát, že „menší" pěvecké hvězdy se snaží přizpůsobit hvězdám „velkým" (J. Nohavica), a ty naopak nejedou na plný plyn. Tím se obě skupiny vyvarovávají přehmatů a působí příjemně skromně. Nezpívají, aby se předvedly, ale aby předvedly písně. Snad jen trochu archaicky působí sbory. Neobjevíme v podstatě neznámé písničky, ale ani jedna nebude nudit a posluchač je zvědav, jak se jinak známá píseň bude vyvíjet instrumentačně a interpretačně - po této stránce je na desce patrná skutečně velká invence aranžéra. A taky šťastná ruka, protože cover verze většinou dopadají jako odvary originálů, zde ale nikoliv. Změnou aranží a interpretačního projevu dostávají některé písně i jiný, nový obsah, aniž by se změnilo jediné slovo v textu, který jsme už trochu automaticky v původních verzích přehlíželi a nyní skoro až zamrazí (Pane prezidente...).
Na překladu Nohavicových textů do polštiny pracovala Renata Putzlacher, která je i scénáristkou divadelního představení, autorem aranží a hudebním režisérem představení a zřejmě i CD je Tomáš Kočko (no to je hned jiná, než pseudolidovky, Tomáši!).
CD určitě vyvolá touhu představení zpívajících herců z divadla i navštívit, což je koneckonců dobrá reklama. Přespolní si uvědomí, jak je kraj těchto písniček národnostně a jazykově propojen a jak umělé hranice nic nezmohly. A jak jsme si se severními sousedy blízcí nejen jazykem, ale i mentalitou a pohledem na svět. Dříve i nyní. A v těch písních se ta atmosféra uchovává a koncentruje. Takový předobraz EU, chtělo by se napsat, kdyby to nebyla recenze CD. No, a mě navíc potěšila tramvaj (která zanikla s upevněním hranic v této oblasti, ale jejíž stopy přetrvávají vlastně již sto let) na obalu CD. Na obalu, který je opět módně papírovou skládačkou laděnou do modra. Samozřejmostí jsou texty a obrázky z představení, jakož i podrobný seznam všech, co se na desce i divadle podíleli, takže i po formální stránce je CD takřka bez chyb.
Těšínské nebe (Indies 2004): Nebe je tu, Kalina, Těšínská, Vilém Fusek, Kometa, Svatební, Litanie o konci století, Maškarní ples, Zítra ráno v pět, Jacek, Bláznivá Markéta, Mikymauz, Dokud se zpívá, Pane prezidente, Hymna HC Třinec, Sarajevo, Petersburg, Danse macabre, Velká voda, Každý si nese své břímě. Bonus mp3: Muzeum, Plebs blues
Miloš Keller, iFolk.cz, 17.12.2004 www.ifolk.cz
Krajina jménem Nohavica
Písně těšínského písničkáře chodí po hraniční čáře
Recenze
Na pilířích songů Jaromíra Nohavici vzniklo česko-polské divadelní představení, štafeta pokračuje hudebním albem. Jedno je jisté: Nohavicovy písně chtějí lidé sdílet.
Teprve během let, kdy dozrávala popularita Jaromíra Nohavici, se ve spojení s ním tu a tam zauvažovalo o pojmu "lokální kultura". Textař a písničkář opravdu nikdy nezastíral, nakolik je spjatý se slezským krajem, Českým Těšínem a Ostravou. Vztah tvůrce a rodné hroudy je evidentně obousměrný: jednou stranou se z krajiny čerpá, druhou se do ní vrací dílo jako energie pro další přežití. V Těšíně mají pro podobné obrazy dva mosty, Přátelství a Svobody. K ironii dějin patří, že obě cesty přes řeku byly dlouho jednosměrné.
Právě místní historie, zasahující do životů "obyčejných" lidí, se stala pilířem představení, pro které se spojila česká i polská scéna Těšínského divadla. Druhým, snad ještě silnějším nosníkem učinila autorka scénáře Renata Putzlacherová spolu s režisérem Radovanem Lipusem písně Jaromíra Nohavici. V jejich činu lze cítit kolegiální úklonu méně slovutných slezských tvůrců slavnému vrstevníkovi, kultovní postavě v dobrém i horším. Je to ale i s chutí křiknuté upozornění: tenhle náš kout země má v sobě dost inspirace a jedinečnosti, aby odsud proudily osobnosti s dosahem více než celonárodním. Polské překlady Nohavicových textů budiž toho náznakem.
Album studiově natočených písní z představení bude mít jistě větší dosah než scénický tvar. Nohavica tu zpívá jen úvodní Nebe je tu, několik krátkých řádek se silným, koncentrovaným sdělením. Pak už se rozpoutá hra v krajině Nohavica: první, co o ní víme, je, že ignoruje česko-polskou hranici. Těšínská si odbyde i sloky v němčině a jidiš, v mnoha dalších písních je až polovina textu přeložena do polštiny. Občas je to mechanické (polský part ženy v Pane prezidente), jinde velmi živé. Nohavicovo vyznání životu na hranici Jacek obohatili inscenátoři nahrávkami tlučhubovských projevů Husáka a jeho polského protějšku, snad Jaruzelského či Giereka. Jemným vrcholem alba je napjatý Danse Macabre, pokus o milostný duet po holocaustu: Kajetán Písařovic tu zpívá polsky, naopak polská herečka Malgorzata Pikus česky. Suverénní šansoniérce Pikusové patří i další hudebně nejvýraznější místo na albu: polské finále Bláznivé Markéty (Pomyłena Gosia).
Když se v dnešní době zmocňují muzikanti písničky jiného autora, chtějí tím často ukázat, že ji lze zazpívat jinak, že má netušené rozměry. Těšínské niebo nic takového nenabízí: je spíš živeno chutí zazpívat si písně, které má tolik lidí rádo, a přidat k nim trochu divadelního komediantství. Rozehrávání, prožívání, rozepisování dialogu do rolí: to všechno obvykle písničce pomáhá asi jako obarvení filmu, který byl původně černobílý. Jen ji to zatěžkává doslovností a zbavuje elegance. Ale Nohavica je především lidový a tohle představení také: písně v sobě mají často od počátku půdorys scének a atmosféra koncertu v masopustních maskách je dobrým rámcem celé věci. Divadlo zařadilo nemálo písní "osudového" ražení, kde Nohavica jitří emoce velkými, často banálními slovy, jež obstojí snad jedině v nelichotivém srovnání s produkty pop-music (Litanie u konce století, Spatřil jsem kometu, Každý si nese své břímě a jiné). Mnohem úctyhodněji než tenhle těžký kalibr působí vybroušený tvar písně "na objednávku", nářeční hymna pro hokejový klub HC Oceláři Třinec (s vyřvávanými hesly "Ty pudeš do lochu pruhovaný hóchu/kery cap tě pustil na ledovu plochu", případně "Kolem Jablónkowa je stróm wedle stróma/Už je to gotowe dwa body sóm dóma"). Nohavica je autor mnoha talentů, který přijímá rád různé výzvy ke zkrocení jazyka: tu směrem k intimní lyrice, jindy ke komediální častušce, potřetí k účelové zakázce. Tím, že písně z představení nenabídly spojitější pohled na písničkáře, jen potvrdily, že je těžké přehlédnout jeho rozptyl.
Divadelní pocta je pěkná věc, ale možná se míjí s tím, čím je těšínský bard opravdu výjimečný. Nohavicovy písně nejsou významné tím, že mohou znít na jevišti. Jejich smysl je v tom, že mohou znít mimo jeviště: mezi normálními lidmi. Že ruší vyvýšený schod mezi scénou a obecenstvem. Návrat zpívání a písničky je dnes, v záplavě hudebních nahrávek a pasivních posluchačů, křehká i silná šance. Snad proto by bylo dobré, kdyby album Těšínské niebo působilo nikoli jako úctyhodný artefakt, ale spíše jako virus. Těšínští herci zpívají právě tak lidsky nedokonale, aby připomněli, že ještě existují autoři, jejichž písničky, třeba jen některé, se nám chce přijmout za své a začít zpívat. Nepozorovat krajinu přes sklo, ale vstoupit do ní.
Jaromír Nohavica, Tomáš Kočko, Renata Putzlacherová, Radovan Lipus: Těšínské niebo / Cieszyňskie nebe. Písně z divadelního představení zpívají herci české a polské scény Těšínského divadla. Indies Records, 2004.
Pavel Klusák, Týden, 13.12.2004, www.tyden.cz
Těšínské niebo je kuriozitou do sbírky
Těšínské divadlo nastudovalo hru s písněmi Jarka Nohavici
Těšínské divadlo přišlo s ojedinělým projektem - česká a polská scéna společně připravily divadelní představení Těšínské niebo, jehož základem jsou písně Jaromíra Nohavici. Dvacítku songů v nových úpravách vydalo vydavatelství Indies Records.
Album ocení především obyvatelé tohoto slezského regionu, vášniví milovníci Nohavicovy hudby a ti, kteří viděli samotné divadelní představení. Bez vizuálního doplnění konkrétní hrou totiž cédéčko částečně ztrácí svůj význam, neboť příběh není jen z desky zcela čitelný.
Každopádně Těšínské niebo je na naší hudební scéně zajímavým a vysoce originálním počinem, který názorně ukazuje, co všechno se dá vykouzlit z jedné písničky a také silně ponouká k cestě do Těšína a návštěvě místního divadla. Mimojiné o kvalitách hry svědčí už její první triumf - porota 4. Festivalu divadel Moravy a Slezska jí udělila hlavní cenu za nejlepší inscenaci.
Sám Nohavica na nahrávku nazpíval pouze jednu skladbu - úvodní Nebe je tu. Zbytek songů zpívají v četných úpravách a aranžích Tomáše Kočka zpívají herci Těšínského divadla, kteří představení v režii Radovana Lipuse nastudovali. Četné polské pasáže přeložila básnířka Renata Putzlacher, která se třemi výše jmenovanými dotváří čtyřlístek, který je pod celou nahrávkou podepsán.
V souvislosti se závažnými úpravami notoricky známých písní oblíbeného písničkáře (Těšínská, Kometa, Bláznivá Markéta, Mikymauz nebo Sarajevo) okamžitě vyvstává otázka, jak se s tím vypořádal samotný autor. Ten však říká, že se už za ty roky s různou interpretací svých skladeb smířil. "Když člověk napíše písně a pak je sám zpívá, tak má tendenci dál vstupovat do jejich použití. Tady jsem ale v sobě našel tu sílu, že jsem si řekl ne a nechal jsem jim zcela volnou ruku," vysvětlil.
Teď už zbývá jen vyčkat, jak na úpravy zareagují posluchači. Nahrávka je totiž spíše na pár poslechů jen tak pro zajímavost než na časté protáčení v přehrávači. Přece jen - specifický Nohavicův hlas je důležitou součástí jeho nesmrtelných songů. A tak nahrávku ocení opravdu zejména pouze Poláci, zvědavci na dosud nevydané písně (pár jich na desce najdeme) a sběratelé Nohavicových kurizot.
Nohavica, Kočko, Putzlacher, Lipus: Těšínské niebo/Cieszyńske nebe
Skladby: Pane prezidente, Spatřil jsem kometu, Těšínská, Sarajevo, Zítra ráno v pět, Plebs-blues, Kalina, Petěrburg, Bláznivá markéta, Danse macabre, Litanie u konce století, Svatební, Maškarní ples, Dokud se zpívá, Muzeum, Jacek, Mikymauz, Tři čuníci, Hymna HC Oceláři Třinec, Velká voda, Vilém, Každý si nese své břímě
Vydalo: Indies Records
VOLNÝ, Eva Froňková, 30.11.2004, www.volny.cz
25 nejhranějších písní na Radiu Proglas v týdnu do 28. listopadu 2004
1. Karel Plíhal: Starý muž (EMI)
2. Vlasta Redl: Vyleteli okná (BMG)
3. Markéta Tichá + Dariusz Waraksa (Nohavica/Kočko): Gdy jutro skoro świt/Zítra ráno v pět (Indies)
4. Traband: Černej pasažér (Indies)
5. Majerovy brzdové tabulky: Pálava (Indies)
6. Bílá nemoc: Letní nocí (Barrandov Records)
7. Neřež: Zázrak (Indies)
8. Lidee noire: Afrika (Jumbo)
9. Ahmed má lad: Ogródeczek (Indies)
10. Žalman & spol.: Nápis na štítu domu (Universal)
11. Tempo di vlak: Velké plány (Ji-Ho)
12. Docuku: Mord (Indies)
13. Lidee noire: Al Iskandariah (Jumbo)
14. Věra Martinová: Mý blues (Popron)
15. Eva Henychová: Z druhého konce (Islet Records)
16. Karel Čepek + Halina Paseková (Nohavica/Kočko): Pane prezidente (Indies)
17. Marsyas: Tajemství (Supraphon)
18. Cymbelín: Archanděl (demo)
19. Pětník: No tak jo (Good Day Records)
20. Koňaboj: Daj mi Bože synka (Indies)
21. Gutta: Labuť (Avik)
22. Nezmaři: Dvě lidská srdce (Jim Art)
23. Věra Martinová: Studánka (Popron)
24. Pacifik: Cikán (Brothers Records)
25. Hana a Petr Ulrychovi: Kdo prošel blátem a louží (Brothers Records)
Milan Tesař
Radio Proglas
tesar@proglas.cz
Rádia zaznamenala Těšínské nebe
Na stanici Proglas se na pátek 17. prosince chystá rozhovor s Tomášem Kočkem a Renatou Putzlacher o albu Těšínské nebe. Pravidelný pořad "Jak se vám líbí" s tímto tématem začíná v 19:15 a trvá 45 minut. V posledním týdnu se písně desky - Zítra ráno v pět a Pane prezidente - objevily mezi nejhranějšími skladbami na Proglasu.
Pražské Radio 1 uvedlo v rámci hitparády Velká sedma písničku Mikymauz zatím jen jako nesoutěžní novinku, v dalších kolech ale bude některá píseň nasazena i do soutěže.
http://www.proglas.cz
http://www.radio1.cz
http://www.nohavica.cz, 28.11.2004
V Těšíně se slavilo a křtilo
Vracíme se ještě k tomu, co se nedávno událo v "životě" představení Těšínské nebe. 13. listopadu bylo představení oceněno: Porota 4. Festivalu divadel Moravy a Slezska mu udělila hlavní cenu za nejlepší inscenaci. Porota dospěla k závěru: "Jedná se o ojedinělý dramaturgicko-inscenační společný projekt české a polské scény Těšínského divadla v multikulturním regionu se specifickým vyjádřením polsko-českých a česko-polských vztahů." Dva dny poté došlo k avizovanému křtu CD se záznamem písní z představení. Samotný akt byl proveden ve velmi symbolickém duchu - na mostě Přátelství, který spojuje Polský a Český Těšín, vodou z řeky Olše a společnou rukou polského a českého celníka.
http://www.tdivadlo.cz/tn
http://www.nohavica.cz, 28.11.2004
Nohavicovy písně dostaly nový háv
Nohavicovy písně dostaly nový háv
26.11.2004 11:06 - Těšínské niebo, Cieszynskie nebe, úspěšné divadelní představení založené na folklóru a především chytlavých písních Jaromíra Nohavici slaví další úspěch. Skladby písničkáře použité v inscenaci a v nezvyklých aranžích Tomáše Kočka vydala firma Indies Records.
"Album vychází v exkluzivním digipacku s obsáhlým bookletem a obsahuje známé a také poprvé nahrané písně Jaromíra Nohavici," uvedl Přemysl Štěpánek za vydavatelskou společnost Indies Records.
Myšlenka napsat představení o Těšíně na základě písní barda, který toto malé město nejvíce proslavil, je stará několik let. Inspirací byl vroclavský Festival herecké písně.
V České republice existuje jediné divadlo, které mohlo tento projekt připravit, a sice Těšínské divadlo, v kterém pod jednou střechou už přes padesát let společně pracují dvě scény: česká a polská.
Proto také byl prvotní záměr rozvinut a vznikla myšlenka vytvořit dvojjazyčný projekt pro obě scény. Tak vznikl česko-polský divadelní projekt Těšínské niebo - Cieszynskie nebe pod režisérkým vedením Radovana Lipuse.
Poté už nebylo daleko k vydání alba, na němž jsou některé Nohavicovy skladby premiérově v polských nebo česko-polských verzích. Na přebásnění se podobně jako v případě inscenace podílela Renata Putzlacher, která s písničkářem spolupracuje už řadu let.
"Představení je těžko přenosné. Jinde to bude jen exotický kousek," míní trochu skepticky Jaromír Nohavica. "Ale to nevadí, má atmosféru. Je to především pro zdejší lidi," komentoval nahrávku.
Pro divadelní představení i pro album písničky upravil, zaranžoval a nahrál respektovaný hudebník Tomáš Kočko se svým Orchestrem. Nazpívali je herci Těšínského divadla. Nohavica na CD zpívá pouze úvodní píseň Nebe je tu.
"Snažil jsem se držet ducha Nohavicovy muziky, ovšem některé písně jsou dost změněné, protože se mi nelíbily původní aranže. Něco bylo potřeba přizpůsobit představení. Ale pořád jde o písňovou formu," říká Kočko.
Křest desky se odehrál na mostě Přátelství v Českém Těšíně, kde tucet herců Těšínského divadla v kostýmech a mrazivém počasí zazpíval dvě písně. Jako podium jim posloužila tramvaj - dekorace, kterou sem technici převezli z divadla.
iDNES, MF DNES, Martin Jiroušek, kot
iDnes.cz
Jaké je těšínské nebe?
Když jsem přijel v neděli 14.listopadu do Českého Těšína, tak jsem musel přiznat že nevím, protože už byla tma a zataženo. O to nápadněji však zářila budova těšínského divadla, kde se toho dne odehrávala repríza divadelního představení, nesoucí název Těšínské niebo-Cieszyńskie nebe. Stejnojmenný název má také nové hudební CD vydavatelství Indies, oficiálně vydané o den později, které obsahuje písně, zpívané herci během tohoto představení.
Ale o co vlastně jde? Těšín je město na severovýchodě česka, jehož historie a především život obyvatel je mimo jiné poznamenán rozdělením na dvě města, polské a české. Hranici po dlouhá léta tvořila řeka Olše/Olza, přes jejíž most kdysi jezdily tramvaje. Navíc zcela zvláštní dvojjazyčné prostředí, kdy místní lidé v rozhovoru i během jedné věty několikrát změní jazyk, vytváří zvláštní poetiku, kterou my vnitrozemci, pokud nejsme častými návštěvníky této oblasti, známe především z tvorby písničkáře Jaromíra Nohavici. A právě písničky Jaromíra Nohavici nedaly spát básnířce Renatě Putzlacher, která texty písní překládala do polštiny, až se nakonec zrodil nápad, uplatnit tyto písně při jevištní inscenaci. Půda pro podobné představení byla v těšínském divadle mimořádně příhodná, protože zde působí čeští i polští herci. Bylo ovšem potřeba písně přearanžovat do podoby použitelné na jevišti. Podle mého soudu šťastná volba padla na hudebníka Tomáše Kočka, který v sobě netají osobní sympatie k tomuto místu. Spolu s režisérem Radovanem Lipusem pak vytvořili komediálně laděnou dějinnou scénickou koláž, ve které s nadsázkou vyplouvají na povrch nejen významné osobnosti, ale i bolestné události tohoto místa a také reálie, jejichž samotná existence dnes vzbuzuje spíše úsměv na tváři. Snad proto je také hra samotnými tvůrci originálně označena jako „sentimentální tramvajová rallye“.
Nutno říci, že herci těšínského divadla, šest Čechů a šest Poláků, se v rolích interpretů písní zabydleli velmi dobře. Jejich výkony jsou obdivuhodné a přál bych každému, aby toto představení mohl vidět. V těšínském divadle, které má subtilní dispozici a velmi kvalitní ozvučení, jsem byl zcela vtažen do děje plného symboliky a obrazů, které v mnohém připomíná i děje z našich soukromých životů. Ještě dnes mě mrazí, když si vzpomenu na interpretaci písně Bláznivá Markéta.
Považuji tedy za zcela přirozené, že byl vytvořen a veřejnosti nabídnut samostatný nosič, obsahující toto zpracování Nohavicových písní. Ten do aranží nijak nezasahoval a Tomáši Kočkovi dal zcela volnou ruku, jak s písněmi naloží. Tomáš se úkolu zhostil více než se ctí. U mnoha písní, které byly vybrány pro toto představení, ještě více podtrhuje jejich obsah a činí je tak jaksi nově zajímavými. V těch písních pak, ve kterých jsou cítit komíny a začouzené ulice, do nich vstupuje poetika Beskyd, jejichž silueta je na dohled z těšínského Slezska. Je to dáno nejen jeho hudebním cítěním, ale i výběrem nástrojů, kterými je hudební doprovod vytvořen. Například velmi působivé je použití cimbálu v písni Pane prezidente a také v úvodu Svatební.
Velkou radost budou mít asi milovníci pěkných obalů. CD totiž není uzavřeno v obligátní plastové krabičce, ale obal je výpravně koncipován jako krátké papírové leporelo, v němž je navíc vlepena dvacetistránková brožurka, obsahující všechny texty písní, ve všech použitých jazycích (mimo polštiny a češtiny ještě také němčina a ivrit v písni Těšínská).V grafickém zpracování byly použity kresby místního malíře Ladislava Szpyrce. Silueta Beskyd a pod ní, na scéně divadla personifikované stavební prvky města (např. radnice, hotel Piast nebo dnes neexistující kavárna Avion), jako symboly minulého i přítomného světa, svázané kolejemi, po kterých jezdí stará tramvaj, je použita také na plakátech určených pro výlep. V bookletu jsou též vysvětlující texty Renaty Putzlacher a Radovana Lipuse k celému projektu v obou jazycích. Kdo ovládá polštinu je tady ve výhodě, protože polská verze není prostým překladem české a dozví se zde více o autoru písní. Na stránkách brožurky nechybí také fotografie z divadelního představení a výčet všech jmen, které nějakým způsobem přispěly k realizaci tohoto projektu.
Nová deska byla pokřtěna za účasti všech zainteresovaných umělců, tvůrců a veřejnosti v pondělí 15.listopadu, opět symbolicky, na mostě přes řeku Olši/Olzu. Voda ke křtu byla nabrána z řeky a na mostě stála opět starobylá tramvaj, i když
Plakát Těšínské niebo - Cieszyńskie nebe koleje již dávno z jednoho břehu na druhý nevedou, stejně jako již dlouho se nemůžete nechat obsloužit v kavárně Avion, která od místa křtu kdysi stála jen několik desítek metrů..
Jednou z diskutovaných otázek je, zdali jsou děje Těšínského nieba - Cieszyńskieho nebe prezentované dosud pouze na prknech těšínského divadla, přenosné někam jinam, mimo tuto scénu, anebo zůstane u toho, že chtiví diváci budou muset vážit cestu do Těšína, podobně jako proudy jiných, dychtících po laciných nákupech na polské straně města. Osobně zastávám spíše optimistický pohled, že nesnáze s přijetím představení, podporující mimo jiné česko-polskou vzájemnost, nebude. Písně jsou místy až notoricky známé, a polština dělá problémy jen částečně. Věřím, že k možnosti shlédnout toto představení „ve vnitrozemí“ dojde a v tom případě bych doporučil, určitě si tuto možnost nenechat ujít. Jsou totiž věci, které se v životě dají udělat jen jednou.:-)
Jaké je tedy těšínské nebe? Takové, jaké jsem tušil. Modré a plné hvězd. A i když je někdy zakrývají mraky, neznamená to, že se někam ztratily. Jsou tam pořád a umí nám dělat radost a o tom je.
Dušan Trličík, FOLKtime.cz, 24.11.2004
Těšínské nebe podle Jaromíra Nohavici
Písničky z úspěšného česko-polského představení Těšínského divadla vycházejí na cédéčku
Rok 2004 přinesl Těšínu, městu rozloženému na březích hraniční řeky Olše mezi Českou republikou a Polskem, dvě důležité události. Se vstupem do Evropské unie 1. května se celnice na obou koncích mostu Přátelství stala zbytečnou. O čtrnáct dní později pak měl v Těšínském divadle premiéru projekt nazvaný Těšínské niebo - Cieszyńskie nebe. Představení vtipem a hudbou bourá hranice vytvořené rozdělením kdysi multikulturního města.
"Sentimentální tramvajová rallye" s písněmi Jaromíra Nohavici, která se stala divadelní událostí, svým významem přesáhla hranice Slezska. Každé představení je vyprodané, diváci nadšeně reagují na všechny narážky a vtipy, ať už jsou vyřčeny v češtině nebo polštině. Společná práce režiséra Radovana Lipuse, hudebníka Tomáše Kočka, jenž zaranžoval Nohavicovy songy, a překladatelky Renaty Putzlacherové teď vychází také na kompaktním disku. Těšínské divadlo se s představením chystá i do dalších měst včetně Prahy.
Kde jinde by se CD mělo pokřtít než na hraničním mostě Přátelství, přes který kdysi jezdívala tramvaj spojující obě části města i lidi v něm. Tramvaj už 83 let existuje jen ve vzpomínkách pamětníků. Teď se ve formě divadelní dekorace stala symbolem celého představení.
Olza - řeka čistá
V pondělí 15. listopadu se rekvizita stojící přesně v polovině mostu hodinu po poledni zaplnila herci a hosty. Ředitel Těšínského divadla Karol Suszka všem vysvětlil, že voda v Olze, jak říkají místní polsky řece Olši, je tak čistá, že nahradí při křtu tradiční sekt. Herečka Halina Paseková, která ve hře ztvárnila právě místní řeku, pak spustila přes zábradlí kbelík a desku pokřtili dva místní celníci v parádních uniformách.
Z reproduktorů zazněla první slova známé písně o tom, že "z Těšína vyjíždí vlaky co čtvrthodinu". První sloku v češtině zazpíval další herec, Michal Stalmach, v uniformě průvodčího. Brzy se v polštině přidal jeho kolega Dariusz Waraksa (na sobě měl dres hokejistů HC Třinec). Refrén už zpívali sborem skoro všichni přítomní: "Ja dopóty żyję, dopóki śpiewam i gram..." Na zahřátí pak přidali herci ještě hymnu fanoušků třineckých hokejistů, při které už tleskal a podupával celý most. V nedaleké celnici pak byla pro všechny připravena medula - místní nápoj z lihu a medu.
Jarek Nohavica do projektu Těšínské nebe nijak nezasahoval: "Řekl jsem si, že jsou to talentovaní lidé, rozumějí hudbě i divadlu, a tak jsem jim podepsal bianko šek a šel se s tátou podívat až na premiéru. A byl jsem nadšen."
Divadelní a televizní režisér Radovan Lipus říká, že střípky scénického provedení Nohavicových písní dával do kupy dlouho: "Původní nápad, že by to bylo jen v polštině a s polskými herci, jsme opustili," říká. "Vždyť tady existuje ten úžasný a jedinečný fenomén dvojjazyčného divadla, dvou paralelních scén, který bylo škoda nevyužít."
Zázrak se koná
Deska - vydává ji Indies Records - je stejně jako představení v Nohavicově tvorbě ojedinělou záležitostí. Písně jsou jeho, ale Tomáš Kočko jim dal hodně pestrý, divadelní kabát a herci upřímný a procítěný projev jinak neškolených zpěváků.
"Co nyní?" táže se Nohavica společně s Kočkem a Lipusem na závěr tiskovky, ještě než se chopí tužek, aby začal podepisovat desky a všichni si konečně připili přinesenou medulou na úspěch. "Třeba už nic. Jsou věci, které se udělají jen jednou. Jedna deska písniček pro děti, jedna role ve filmu. Tak přistupuji i k Těšínskému nebi. Napsalo se, nazkoušelo, hraje se... a možná, že takové představení už nebude." Renata Putzlacherová k tomu dodává: "Přesně tak, jak jsi to, Jarku, napsal v Těšínské: Jednou za sto let zázrak se koná."
Jan Dušek, Nedělní svět, 21.11.2004, www.nedelnisvet.cz
Těšínské nebe podle Jaromíra Nohavici
Písničky z úspěšného česko-polského představení Těšínského divadla vycházejí na cédéčku
Rok 2004 přinesl Těšínu, městu rozloženému na březích hraniční řeky Olše mezi Českou republikou a Polskem, dvě důležité události. Se vstupem do Evropské unie 1. května se celnice na obou koncích mostu Přátelství stala zbytečnou. O čtrnáct dní později pak měl v Těšínském divadle premiéru projekt nazvaný Těšínské niebo - Cieszyńskie nebe. Představení vtipem a hudbou bourá hranice vytvořené rozdělením kdysi multikulturního města.
"Sentimentální tramvajová rallye" s písněmi Jaromíra Nohavici, která se stala divadelní událostí, svým významem přesáhla hranice Slezska. Každé představení je vyprodané, diváci nadšeně reagují na všechny narážky a vtipy, ať už jsou vyřčeny v češtině nebo polštině. Společná práce režiséra Radovana Lipuse, hudebníka Tomáše Kočka, jenž zaranžoval Nohavicovy songy, a překladatelky Renaty Putzlacherové teď vychází také na kompaktním disku. Těšínské divadlo se s představením chystá i do dalších měst včetně Prahy.
Kde jinde by se CD mělo pokřtít než na hraničním mostě Přátelství, přes který kdysi jezdívala tramvaj spojující obě části města i lidi v něm. Tramvaj už 83 let existuje jen ve vzpomínkách pamětníků. Teď se ve formě divadelní dekorace stala symbolem celého představení.
Olza - řeka čistá
V pondělí 15. listopadu se rekvizita stojící přesně v polovině mostu hodinu po poledni zaplnila herci a hosty. Ředitel Těšínského divadla Karol Suszka všem vysvětlil, že voda v Olze, jak říkají místní polsky řece Olši, je tak čistá, že nahradí při křtu tradiční sekt. Herečka Halina Paseková, která ve hře ztvárnila právě místní řeku, pak spustila přes zábradlí kbelík a desku pokřtili dva místní celníci v parádních uniformách.
Z reproduktorů zazněla první slova známé písně o tom, že "z Těšína vyjíždí vlaky co čtvrthodinu". První sloku v češtině zazpíval další herec, Michal Stalmach, v uniformě průvodčího. Brzy se v polštině přidal jeho kolega Dariusz Waraksa (na sobě měl dres hokejistů HC Třinec). Refrén už zpívali sborem skoro všichni přítomní: "Ja dopóty żyję, dopóki śpiewam i gram..." Na zahřátí pak přidali herci ještě hymnu fanoušků třineckých hokejistů, při které už tleskal a podupával celý most. V nedaleké celnici pak byla pro všechny připravena medula - místní nápoj z lihu a medu.
Jarek Nohavica do projektu Těšínské nebe nijak nezasahoval: "Řekl jsem si, že jsou to talentovaní lidé, rozumějí hudbě i divadlu, a tak jsem jim podepsal bianko šek a šel se s tátou podívat až na premiéru. A byl jsem nadšen."
Divadelní a televizní režisér Radovan Lipus říká, že střípky scénického provedení Nohavicových písní dával do kupy dlouho: "Původní nápad, že by to bylo jen v polštině a s polskými herci, jsme opustili," říká. "Vždyť tady existuje ten úžasný a jedinečný fenomén dvojjazyčného divadla, dvou paralelních scén, který bylo škoda nevyužít."
Zázrak se koná
Deska - vydává ji Indies Records - je stejně jako představení v Nohavicově tvorbě ojedinělou záležitostí. Písně jsou jeho, ale Tomáš Kočko jim dal hodně pestrý, divadelní kabát a herci upřímný a procítěný projev jinak neškolených zpěváků. "Co nyní?" táže se Nohavica společně s Kočkem a Lipusem na závěr tiskovky, ještě než se chopí tužek, aby začal podepisovat desky a všichni si konečně připili přinesenou medulou na úspěch. "Třeba už nic. Jsou věci, které se udělají jen jednou. Jedna deska písniček pro děti, jedna role ve filmu. Tak přistupuji i k Těšínskému nebi. Napsalo se, nazkoušelo, hraje se... a možná, že takové představení už nebude." Renata Putzlacherová k tomu dodává: "Přesně tak, jak jsi to, Jarku, napsal v Těšínské: Jednou za sto let zázrak se koná."
Jan Dušek, http://www.nedelnisvet.cz, 21.11.2004
Nebe a sny nad Těšínem
Nohavicovo a Lipusovo ohlédnutí za historií Českého Těšína má esprit a atmosféru
Jaromír Nohavica svou tvorbou poskytl impuls k jedinečné divadelní inscenaci, která se stala vrcholem festivalu na česko-polské hranici v Českém Těšíně.
Těšínské divadlo má za sebou 4. ročník Festivalu divadel Moravy a Slezska. Z jedenácti inscenací byly přinejmenším čtyři z nich skutečně pozoruhodné, což dnes není málo. Ostravská Konzervatoř mile překvapila cirkusovou podobou Moliera - Jeho Urozenost pan Měšťák - s velmi šikovnými absolventy (pedagog Alexandra Gasnárková, režie Bedřich Jansa).
Přitažlivé byly Zelenkovy Příběhy obyčejného šílenství (Klemensova režie v ostravské Aréně) s citlivými hereckými výkony. Rovněž výteční byli herci v odvážném pokusu Polské scény o Ravenhillovy Polaroidy (hostující mladá varšavská režisérka Monika Strzpeka). Objevem byl Tajovského Nový život z Martina, originálně "dekomponovaný" režisérem Dodo Gombárem.
Když ještě jezdila v Těšíně stará tramvaj...
Nejlepší inscenací přehlídky se suverénně stal mimořádný projekt obou scén Těšínského divadla - Těšínské niebo / Cieszynskie nebe. Jsou pod ním společně podepsáni tvůrci, žijící ve Slezsku, se vztahem k drsnému i nostalgickému geniu loci: hudebníci Jaromír Nohavica a Tomáš Kočko, autoři scénáře - dramaturgyně a překladatelka Renata Putzlacher a režisér Radovan Lipus.
Neobyčejně nosný nápad - propojit zdivadelnění dávné i nedávné historie města (jež je rozděleno hranicí od roku 1920) se zdivadelněním Nohavicových písní - dokázal zkušený režisér s nadšeným souborem, přesněji se soubory dvěma, dvou různých jazyků, uvést na scénu s těžko postižitelným kouzlem, espritem, podmanivou atmosférou. Specifický charakter vychází z typu "encyklopedického hesla", jímž se v novodobém českém divadle profilovala Ypsilonka.
Lipus však vše ještě propojuje s "těšínskými" Nohavicovými texty do netušených rozměrů a souvislostí, bohatě využívaje jazykovou originalitu regionu. Dvojjazyčnost a vzájemné vysvětlování různých výrazů - je principem celé inscenace; a v písni Těšínská (Kdybych se narodil před sto lety) se dokonce střídá čeština, polština, němčina a židovský ivrit. Nohavicův hlas zazní pouze na začátku a na konci, jinak vše zpívá velmi schopný a vroucí soubor, sóla i sbory. Vytříbenou pohybovou stránkou překvapí i "akční choreograf" František Blaťák.
Prázdnou scénu s modrým nebeským horizontem zabydlují miniaturní modýlky těšínských dominant (Piastovská věž, radnice, divadlo, nádraží, kavárna Avion), jež si herci přinášejí na hlavách.
Symbolem pomíjivosti, smutku i naděje je vůz staré tramvaje, která spojovala obě části města pouhých deset let. V tramvaji se odehraje třeba bezútěšná rodinná scéna (Mikymauz), nebo v ní jsou odváženi Židé (Sedm milionů srdcí vyletělo komínem), aby se vůz posléze vrátil prázdný, jen se zavěšenými černými kabáty.
Dramatické situace, organicky vplývající jedna do druhé, či kontrastně a drasticky komentující historická fakta (mor, války, požáry, povodně), jsou magnetem inscenace, která nutí diváky mlčet, plakat, smát se, vstávat ze židlí, nadšeně tleskat a zpívat s herci. Hymna HC Oceláři Třinec v provedení stovek lidí hrozila zbořit divadlo. Těšínské nebe se prostě musí vidět a zažít!
Lidové noviny, 18. 11. 2004, Marie Boková, http://lidovky.centrum.cz
Těšínské niebo pokřtěno Olší
ČESKÝ TĚŠÍN - Písničkář Jaromír Nohavica byl včera jedním z těch, kteří na hraničním mostě Přátelství v Českém Těšíně asistovali při křtu CD s názvem Těšínské niebo. Na CD jsou Nohavicovy písně v podání herců Těšínského divadla, zpívané česky i polsky. Již od května totiž Těšínské divadlo uvádí stejnojmenné představení Těšínské niebo - Cieszynskie nebe. Pojednává o historii města a doprovázejí je Nohavicovy písně. Jaromír Nohavica v Českém Těšíně dlouhá léta žil.
U včerejšího křtu nechyběla na mostě ani replika tramvaje. Ta jezdila Těšínem naposledy ve 20. letech minulého století. S tím, jak bylo jedno město rozděleno na dvě, zanikla i tramvajová trať. Nostalgie za onou dobou provází celé divadelní představení. "Možná by nebylo tak špatné, kdybychom zase zbohatli a ta tramvaj zase jezdila," přál si včera písničkář Nohavica.
Divadelní inscenace měla od své květnové premiéry již třicet repríz a stále je do posledního místa vyprodáno. "Představení se udělalo proto, aby se lidé tady potěšili, jestli potěšíme někoho navíc, pak je to jen bonus," svěřil se včera Nohavica se svým názorem, že inscenace, která pojednává o historii Těšína i části Těšínského Slezska, nemůže mít nikde jinde příliš velký úspěch už vzhledem k jazykové bariéře." Těšínské niebo - Cieszynskie nebe však budou moci brzy zhlédnout diváci například v polské Lodži a příštím rokem i v některých českých městech včetně Prahy.
Lidové noviny, 16. 11. 2004, hkr, http://lidovky.centrum.cz
Celníci na mostu pokřtili vodou z řeky CD Nohavicových písní
ČESKÝ TĚŠÍN (Karvinsko) - Celníci odpoledne v Českém Těšíně na Karvinsku na hraničním mostu Přátelství pokřtili chladnou vodou z řeky Olše nové CD s písněmi hudebníka Jarka Nohavici. Jeho hlas ale na nahrávce téměř nezní. Písně, jež mají vztah k Těšínsku, nazpívali především čeští a polští herci Těšínského divadla. Dvě desítky skladeb jsou základem divadelního představení Těšínské nebe. "Jsem moc rád, že se to povedlo," komentoval Nohavica vydání desky.
Písně jako Nebe je tu, Těšínská, Kometa, Sarajevo či Petersburg jsou částečně nazpívány v češtině, částečně pak divadelníci zpívají polské |